Zmiany demograficzne w Polsce

Specjaliści ostrzegają o zbliżającym się niżu demograficznym, który swój punkt kulminacyjny osiągnie za około dwadzieścia lat. Sytuacja zapowiada się naprawdę dramatycznie, zwłaszcza iż za kilka lat nie będzie komu pracować na starsze pokolenie. Osoby, które będą chciały za dwadzieścia czy trzydzieści lat przejść na emeryturę będą się musiały liczyć z tym, iż będą one niższe, niż były jeszcze kilka lat temu. Państwo niezbyt radzi sobie z rozwiązaniem tego problemu, ponieważ każde działania, które są podejmowane, wydają się być mocno opóźnionymi. Jedynym wyjściem było wprowadzenie wydłużonego wieku emerytalnego, co natomiast spowodowało szerokie niezadowolenie wśród społeczeństwa. Państwo zaczęło wprowadzanie polityki reklamującej oszczędności – zachęca się ludzi do zakładania lokat i polis, by za kilkadziesiąt lat nie musieli martwić się o swoją przyszłość. Problem jednak polega na tym, iż społeczeństwa skarży się na wciąż wzrastające podatki, w związku z czym Polacy nie są w stanie oszczędzać, gdyż nie mają z czego. Mówi się, iż na działania prorodzinne także jest zbyt późno, ponieważ nie istnieje szansa, by w ciągu roku przyrost naturalny wzrósł dwukrotnie. Nawet jeśli politycy zaproponują oddanie młodym rodzinom większej ilości mieszkań, to i tak wyniki będą prezentowały się nie za dwadzieścia, ale za czterdzieści – pięćdziesiąt lat. Nieliczni ekonomiści proponowali otworzenie granic dla pracowników z państw Europy wschodniej, jak Ukraina czy też Azji, z Chin, co z pewnością ożywiłoby naszą gospodarkę. Niestety, nasz rynek może nie wydawać im się już tak atrakcyjny, jaki był jeszcze trzy lata temu.

Both comments and pings are currently closed.